15.09.2025, 08:19
Ja też mam słabość do filmowych soundtracków – potrafią na długo zostać w głowie i kojarzyć się z konkretnymi emocjami czy scenami. Ciekawostką jest, że Adam Konkol z zespołu Łzy również miał swój udział w muzyce filmowej, a poza tym pisał teksty dla wielu innych artystów – tu znalazłem fajne zestawienie: czytaj tu Co do ulubionych ścieżek – u mnie na pierwszym miejscu oczywiście Kill Bill. A Wy macie takie albumy, które słuchacie nawet poza filmem, jak zwykłej płyty?
