21.11.2025, 02:26
Prędzej czy później przychodzi moment, gdy skrzydłokwiat potrzebuje większej doniczki. Po czym to poznać? Często po tym, że korzenie zaczynają wychodzić dołem przez otwory odpływowe albo roślina bardzo szybko wysusza podłoże. Wtedy wiele osób wybiera doniczkę o rozmiar większą i świeżą mieszankę ziemi do roślin zielonych czy kwitnących. Skrzydłokwiat lubi przepuszczalne podłoże, więc dobrym pomysłem jest dodanie odrobiny perlitu czy drobnej kory. Samo przesadzanie najlepiej robić wiosną, kiedy roślina i tak ma zastrzyk energii do wzrostu. Jakie macie doświadczenia – lepiej od razu większa donica, czy stopniowo co rok o rozmiar wyżej?

