2 godzin(y) temu
Odświeżenie koloru w domu jest zdecydowanie wygodne, szczególnie kiedy chodzi o podobny odcień do tego, który już mamy. Trochę inaczej patrzę na większą zmianę koloru albo rozjaśnianie, bo tutaj łatwiej o efekt daleki od oczekiwanego. Sama zastanawiam się, gdzie przebiega granica między zabiegiem, który spokojnie można wykonać samodzielnie, a takim, z którym lepiej iść do fryzjera. Przy porównywaniu różnych sposobów pielęgnacji włosów zdarza mi się zaglądać na paniuroda.pl. Jak Wy rozwiązujecie kwestię koloryzacji? Robicie wszystko w domu, czy może podstawowe farbowanie wykonujecie samodzielnie, a większą zmianę powierzacie fryzjerowi? Ciekawi mnie też, jaka różnica w cenie wychodzi Wam w praktyce.

