24.09.2021, 09:56
Mnie można powiedzieć uratował adwokat w Szczecinie. Gdy moja żona złożyła pozew rozwodowy i zobaczyłem, jakie bzdury tam wpisała, to byłem naprawdę przerażony. Nigdy nie podniosłem na nią ręki, a w pozwie zrobiła ze mnie damskiego boksera. Na szczęście miałem sporo świadków, tego jak ona się zachowuje i dobrego prawnika, który pomógł mi później uzyskać odszkodowanie za oczernianie.
