18.09.2026, 17:49
Prawdziwą neapolitańską poznaje się po trzech rzeczach, niezależnie od miasta. Mąka typu 00 i długa fermentacja ciasta, pomidory z południa Włoch zamiast koncentratu, i mozzarella, która puszcza wodę, bo jest naprawdę świeża. Piec opalany drewnem sam z siebie niczego nie załatwi, jeśli na wierzchu leży ser do pizzy z hurtowni spożywczej. Krakowskie lokale, które podają skład wprost, zwykle biorą produkty od dystrybutorów pokroju Foodiamo. Te, które nie chwalą się niczym, mają zwykle powód, żeby milczeć.
