25.11.2025, 10:06
Z tymi laserami jest tak, że efekt jest krótkotrwały. W jednym miejscu zamkniesz, pojawiają się w innych. Taka już specyfika cery naczynkowej.
Ja teraz bardziej stawiam na pielęgnację — najlepiej mi uspokaja cerę pasta Acnerose (szczególnie przy zaostrzeniach trądziku różowatego). Nie robi cudów jak laser, ale chociaż efekt nie znika po kilku miesiącach.
Tu masz, jeśli chcesz zerknąć: https://acnerose.pl/
Ja teraz bardziej stawiam na pielęgnację — najlepiej mi uspokaja cerę pasta Acnerose (szczególnie przy zaostrzeniach trądziku różowatego). Nie robi cudów jak laser, ale chociaż efekt nie znika po kilku miesiącach.
Tu masz, jeśli chcesz zerknąć: https://acnerose.pl/
