24.11.2025, 11:56
Na YT jest mnóstwo filmów na temat jak przygotować mieszkanie do sprzedaży. Jest pokazany efekt przed i po.
Próbowałam sprzedać mieszkanie sama, zastosowałam się do wszystkich wskazówek, miałam pięknie przygotowane mieszkanie, bardzo dobry opis ale... Nie byłam przygotowana na kontakt z ludźmi, którzy chcieli kupić. Ludzie są nienormalni. Cała masa ludzi chyba ma jakieś hobby chodzenie po cudzych mieszkaniach, przychodzili ludzie, którzy nawet nie byli zainteresowani kupnem. ? Ludzie mają tak komentarze i pomysły, że już się zaczęłam zastanawiać nad kondycją tego świata. Babka się wycofała bo jej się ściana w piwnicy nie podobała, a innej nie podobały się drzwi sąsiada ? Inny ktoś chciał kupić ale tylko za żywą gotówkę, papierowy pieniądz i to część w złotówkach, cześć w euro, część pod stołem. Masakra jakaś, to mi zszargało nerwy totalnie. Za każdym razem jak ktoś chciał oglądać sprzątałam gruntownie, umawiałam się o dogodnej porze w dzień, zwalniając się z pracy...
Ostatecznie wzięłam pośrednika, ale nie pierwszego lepszego, tylko takiego, który ma umowę na wyłączność, bo tylko taki pośrednik aktywnie szuka klienta. Pośrednicy, którzy pracują na umowie otwartej ograniczają się do rzucenia ogłoszenia w Internety (czyli to samo co Ty sama możesz zrobić). Można też skontaktować się z nimi https://express-nieruchomosci.pl/ Skupują nieruchomości i z tego co wiem to dają dobre ceny.
Próbowałam sprzedać mieszkanie sama, zastosowałam się do wszystkich wskazówek, miałam pięknie przygotowane mieszkanie, bardzo dobry opis ale... Nie byłam przygotowana na kontakt z ludźmi, którzy chcieli kupić. Ludzie są nienormalni. Cała masa ludzi chyba ma jakieś hobby chodzenie po cudzych mieszkaniach, przychodzili ludzie, którzy nawet nie byli zainteresowani kupnem. ? Ludzie mają tak komentarze i pomysły, że już się zaczęłam zastanawiać nad kondycją tego świata. Babka się wycofała bo jej się ściana w piwnicy nie podobała, a innej nie podobały się drzwi sąsiada ? Inny ktoś chciał kupić ale tylko za żywą gotówkę, papierowy pieniądz i to część w złotówkach, cześć w euro, część pod stołem. Masakra jakaś, to mi zszargało nerwy totalnie. Za każdym razem jak ktoś chciał oglądać sprzątałam gruntownie, umawiałam się o dogodnej porze w dzień, zwalniając się z pracy...
Ostatecznie wzięłam pośrednika, ale nie pierwszego lepszego, tylko takiego, który ma umowę na wyłączność, bo tylko taki pośrednik aktywnie szuka klienta. Pośrednicy, którzy pracują na umowie otwartej ograniczają się do rzucenia ogłoszenia w Internety (czyli to samo co Ty sama możesz zrobić). Można też skontaktować się z nimi https://express-nieruchomosci.pl/ Skupują nieruchomości i z tego co wiem to dają dobre ceny.
