13.11.2025, 09:00
Sporo już powiedzieliście o monitoringu, to dorzucę coś od siebie: różnica między „widać” a „widać i da się rozpoznać” to dobór obiektywu, kąta i bitrate’u – papier przyjmie wszystko, a praktyka szybko weryfikuje. W sumie lepiej, gdy ktoś zaprojektuje to z mapą punktów krytycznych, oświetleniem nocnym i retencją nagrań. Trafiłam na firmę, która łączy kwestie sieciowe z CCTV i to brzmi sensownie dla mniejszych biznesów: https://senicom.pl/. Macie jakieś pro tipy co do ustawień dla stref wejściowych i magazynu?
