08.08.2025, 14:00
Moim zdaniem to niekoniecznie musi się opierać na wierze – bardziej chodzi o symbolikę, obrazy i emocje, które wychodzą. Czasem pod przykrywką jakiejś „przeszłej historii” wychodzą rzeczy z głębszych warstw psychiki. Nawet jeśli ktoś traktuje to bardziej jako metaforę, to może się okazać bardzo trafne i poruszające. Tu masz fajny tekst, który trochę tłumaczy, jak to może działać: https://regresja.net/trauma-czy-reinkarnacja – można podejść bez oczekiwań, bardziej z ciekawości, i zobaczyć, co się pojawi.
