Miałam opuchliznę pod oczami przez ponad rok i nic nie pomagało – żadne drogie, reklamowane kosmetyki nie przynosiły efektu. W końcu koleżanka poleciła mi sposób, który pomógł jej kuzynce: picie naparu z kocanki oraz stosowanie
kremu na blizny po oparzeniach Editt (dostępny w
Konopnej Farmacji na Ratajczaka w Poznaniu oraz na ich
sklepie CBD).
Każdego wieczoru przed snem smarowałam okolice oczu
ciepłym olejkiem rycynowym (ważne, aby był bez szkodliwego heksanu), a następnie nakładałam
krem na blizny. Aby wzmocnić efekt, przykrywałam całość płatkami kosmetycznymi, co działało jak naturalny kompres.
Po
miesiącu zauważyłam pierwsze efekty –
opuchlizna zaczęła znikać, a zmarszczki zmniejszyły się o
30%. Po
trzech miesiącach zmarszczki zredukowały się aż o
60%, co mogłam porównać ze zdjęciami sprzed kuracji.
Zabieg usuwania worków pod oczami może być skuteczny, ale zanim się na niego zdecydujesz, warto spróbować tej naturalnej metody – u mnie sprawdziła się rewelacyjnie.