Osobiście nigdy nie próbowałem sportów wodnych, ale mój syn kilka razy jeździł z tym biurem na różne obozy i zawsze wracał niesamowicie zadowolony. W tym roku stwierdziliśmy z żoną, że też pojedziemy i spróbujemy czegoś szalonego.
Syn mówił, że wszystko dzieje się pod opieką nauczycieli, a czas wolny jest ciekawie zorganizowany, więc - szczerze mówiąc - nie mogę się już doczekać.
