A niby skąd wiadomo? Autorka napisała tylko, że boli. A jak ktoś nie jest domyślny i nie ma szklanej kuli pod ręką akurat?
P.S.
Głośno myślę w tej chwili: wymagajmy od użytkowników większej precyzji wypowiedzi, a nie bylejakości. " Miała być tu jakość, wyszło psiakość, jakoś - ale gdzie to ć" - było dobre w piosence Jana Kaczmarka (kabaret "Elita") - tu niekoniecznie.
P.S.
Głośno myślę w tej chwili: wymagajmy od użytkowników większej precyzji wypowiedzi, a nie bylejakości. " Miała być tu jakość, wyszło psiakość, jakoś - ale gdzie to ć" - było dobre w piosence Jana Kaczmarka (kabaret "Elita") - tu niekoniecznie.
Umysł jest jak spadochron. Działa, gdy jest otwarty.
