i na szczęście, łączymy tę pasję z facetem
Aleeee on jest też totalnym fanem gadżetów, nawet takich których użyje tylko raz XD Dostał ode mnie ostatnio bransoletkę - sobie wzięłam taką samą. To taka wiecie, bransoletka survivalowa sznurkowa, pleciona i w ogóle. Pomarańczowa (z daleka ją widać, hahaha) i mająca niby przy jakichś wyprawach się przydawać... hm...Kolejną wspinaczkę przejdziemy już nimi na ręce, ciekawe czy się rzeczywiście przydadzą
Ktoś używał? To w ogóle ma sens?
