I w sumie z wymienionych to trudno powiedzieć, która propozycja wyjazdu jest lepsza.
Jedna ciekawsza od drugiej. Indie? Czy Malediwy? A może sama Sri Lanka?
Fakty są takie, że której podróży by się nie udało zrealizować, to każda będzie wyjątkowa.
Mylę się?

